poniedziałek, 16 października 2017

Co w wydawnictwach piszczy
(październik 2017 - cz. 2)

*** subiektywne zestawienie najlepszych premier i wznowień z drugiej połowy miesiąca ***
(daty premier są orientacyjne i mogą ulec zmianie)


Albatros

Kazuo Ishiguro Malarz świata ułudy - 20.10

Książka laureata literackiej Nagrody Nobla 2017.

Rok 1948. Zniszczona Japonia przeżywa czas gruntownych przewartościowań. Z ruin powstaje nowy świat i porządek rzeczy. Emerytowany malarz Masuji Ono, który całe dnie poświęca prozaicznym czynnościom – pielęgnacji ogrodu, naprawie domu, opiece nad wnukami – nie potrafi uwolnić sie od przeszłości. Kierowany wewnętrzną potrzebą wytacza sam sobie proces, w którym wytacza sam sobie proces, w którym jest jednocześnie oskarżycielem, oskarżonym i sędzią. Porządek, który niegdyś współtworzył i wspierał, został zburzony. Japoński imperializm poniósł druzgocąca klęskę. Masuji musi na nowo określić samego siebie i relacje z dwoma córkami, Setsuko i Noriko, dokonać moralnego rozrachunku z dotychczasowym życiem.

UWAGA! Wydawnictwo Albatros wznowi także inne powieści Kazuo Ishiguro: Okruchy dnia, nie opuszczaj mnie, Pogrzebany olbrzym, Kiedy byliśmy sierotami, Niepocieszony, Nokturny, Pejzaż w kolorze sepii.

niedziela, 15 października 2017

Angielski i hiszpański aktywnie



Nieustająca potrzeba poznawania nowych materiałów do nauki języków obcych sprawiła, że od niedawna zaprzyjaźniam się z dwoma kolejnymi pozycjami, które pomagają mi w zabiciu wewnętrznego lenia. I choć te materiały dotyczą dwóch języków (angielskiego i hiszpańskiego), wylądowały w jednym wpisie, bo konstrukcję mają taką samą.

O czym mowa? O książkach Angielski aktywnie! i Hiszpański aktywnie!, które w podtytule mają Trening na 200 sposobów, co z miejsca mnie zaciekawiło, bo jak już pisałam w notce o Kieszonkowcu angielskim. What's up?, w nauce ważna jest dla mnie różnorodność materiałów. A 200 sposobów brzmi obiecująco, prawda?

piątek, 13 października 2017

Alice Feeney "Czasami kłamię"
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Premiera: 25 października



Zawsze lubiłam moment zawieszenia między snem a jawą. Te kilka cennych ułamków sekund, zanim otworzy się oczy, kiedy człowiek przyłapuje się na wierze, że jego sny mogą być rzeczywistością. Chwila niezwykłej przyjemności albo bólu, nim zmysły na powrót dojdą do głosu i poinformują cię, kim, czym i gdzie jesteś. Teraz jednak, jeszcze przez sekundkę, rozkoszuję się złudzeniem, które pozwala mi sobie wyobrażać, że mogę być kimkolwiek, gdziekolwiek, mogę być kochana[1].

czwartek, 12 października 2017

Zwiedzamy Drezno - dzień drugi

kwiecień 2017


Generalnie mam bardzo pojemne serce, bo co rusz trafiam do miejsc, w których się zakochuję. Drezno jest jednym z nich. 

Jeśli ominęliście poprzednią notkę ze zdjęciami z pierwszego dnia pobytu w stolicy Saksonii, to koniecznie klikajcie TUTAJ. Może wtedy zrozumiecie mój zachwyt.

wtorek, 10 października 2017

Joanna Grzymkowska-Podolak "Zakochani w świecie. Malezja"
[RECENZJA]

Joanna Grzymkowska-Podolak


- Kupujemy? - zapytał raz jeszcze Jarek.
- Kupujemy. Potwierdzaj.
- To chodź, klikniemy razem, żeby potem nie było na mnie.
Enter. Na dwie ręce. Mamy bilety. Kierunek Kuala Lumpur!
Tajemnice azjatyckiego tygrysa czekają, żebyśmy mogli je odkryć! Pierwotna dżungla, dziewicza przyroda, endemiczne zwierzęta i rośliny, żeby je zobaczyć. Łowcy głów, żeby się z nimi spotkać. A przygody, żeby je przeżyć![1]

poniedziałek, 9 października 2017

Carlos Ruiz Zafón "Labirynt duchów"
[RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]

Cień wiatru
Cmentarz Zapomnianych Książek, tom 4



Pod tytułem była dwustronna ilustracja wykonana piórkiem i tuszem. Obraz przedstawiał upiorne miasto, w którym budynki miały twarze, a chmury prześlizgiwały się pomiędzy dachami niczym węże. W powietrzu unosiły się dymy z ognisk i stosów. Nad miastem dominował ogromny płonący krzyż na jednej z pobliskich gór. Alicja rozpoznała na ilustracji obraz Barcelony. Była to jednak Barcelona inna. Barcelona przeistoczona w dręczący koszmar widziany oczyma dziecka. Przerzuciła kolejne strony i zatrzymała się na ilustracji przedstawiającej świątynię Sagrada Familia. Na rysunku bryła budowli zdawała się ożywać: niedokończona katedra pełzała niczym smok, a cztery wieże fasady Narodzenia Pańskiego wiły się, wyciągając ku niebiosom z siarki paszcze ziejące ogniem.*

sobota, 7 października 2017

"What's up?", czyli Kieszonkowiec w akcji!



Kluczem do skutecznej nauki języka obcego jest znalezienie takiej metody, dzięki której będziemy się uczyć z przyjemnością. Jeśli do tego jesteśmy dobrze zmotywowani - szanse na poprawienie zdolności językowych rosną. 

Dla mnie ważna jest też różnorodność stosowanych metod, bo choć jestem wierną fanką fiszek do nauki słownictwa i cierpliwych nauczycieli tłukących mi do głowy zasady gramatyki, to nieustannie szukam innych sposobów nauki.

Ostatnio towarzyszy mi Kieszonkowiec Angielski. What's up?.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...